Ostatnio obserwuję ciekawe zjawisko, mianowicie: liczba prawników bądź radców prawnych rośnie z dnia na dzień. Wydawałoby się jednak, iż nie przekłada się to na ilość studentów kierunków prawniczych. Dodatkowo obie profesje wydają się być traktowane zamiennie. Weźmy pod lupę np. okręg bydgoski. Wpisałam w przeglądarkę "prawnik Bydgoszcz" i co widzę?
Otóż Google do prawników zalicza także radców prawnych...I na odwrót. Pod hasłem "radca prawny Bydgoszcz" znajdziemy także prawników czy suma sumarum, porady prawne Bydgoszcz. Istnieje zasadnicze pytanie: czy radca prawny to prawnik, skoro dla Google to bez różnicy? Śmiem sądzić, że nie. Dla laików powiem krótko: radca prawny nie będzie mógł być naszym obrońcą w sprawach karnych bądź karnoskarbowych; może jednak świadczyć pomoc prawną w postaci porad, pism, wniosków. Prawnik ma większe pole manewru. Mam nadzieję, iż różnica jest dostrzegalna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz